• logo
  • Z OSTATNIEJ CHWILI

    War-saw wraca do Oberhausen !

    27-10-2014

    rotting

    Wywiad z Łukaszem w Metal Nation Radio

    22-10-2014

    Dean from Hell!

    29-09-2014

    Uwaga!!!

    Jest nam niezmiernie miło poinformować, że nasz gitarzysta – Łukasz dołączył do grona endorserów gitar Dean Guitars.
    Rozszerzył swój arsenał o model Dean from Hell.

    Podziękowania dla FX-Music Group! \m/

    Płyta War-Saw dostępna w Empik.com!

    14-03-2014

    War-Saw & Bare Knuckle

    14-02-2014

    Zostaliśmy endorserami pick-upów Bare Knuckle.

    Prosimy o głosy na War-Saw!

    20-11-2013

    Można oddać głos 2 razy dziennie.

    http://www.swedenrock.com/index.cfm?pg=82

    Zmiana wokalisty…

    18-11-2013

    Po koncercie w Białymstoku opuścił zespół wokalista Taz. Dzięki Paweł za masę świetnych koncertów zagranych razem i życzymy Ci powodzenia w dalszej karierze!! Na wczorajszym koncercie w Oberhausen zadebiutował z nami nasz nowy wokalista Łukasz Quaku Podgórski udzielający się również w Steel Habit. Witamy w naszych szeregach! 1441317_512897025475994_481576338_n

    War-Saw w magazynie „Gitarzysta”

    14-11-2013

    „Zbrodnia, jaką latem 1945 roku dokonali Amerykanie na Japończykach, przez kolejne dziesięciolecia była przedmiotem różnych odniesień w szeroko rozumianej sztuce, również w muzyce. Dziedzictwo koszmaru nuklearnego znalazło się także w twórczości War-Saw.”

    Cały artykuł tutaj: http://www.magazyngitarzysta.pl/muzyka/recenzje/14366-war-saw-nuclear-nightmare.html

    War-Saw oficially endorsed by Liszko guitar straps!

    06-11-2013

    Zagramy w Oberhausen na 30-lecie Destruction!

    14-10-2013

    15 listopada 2013 zagramy w Oberhausen (Germany) na 30-lecie Destruction!

    Destruction + Year of the goat + War-Saw

    Podpisanie umowy z Pronet Records

    14-10-2013

    Podpisaliśmy umowę z polską firmą dystrybucyjną Pronet Records. Dzięki temu będzie można nabyć Nuclear Nightmare w takich sklepach jak Empik, Media Markt, Saturn…

    Warszawa Brzmi Ciężko – 7.12

    08-10-2013

    7.12 zagramy w Warszawie w Proximie w ramach festiwalu Warszawa Brzmi Ciężko

    Wywiad z War-Saw w Radio Bemowo!

    10-09-2013

    !!!ACHTUNG!!!

    10-09-2013

    Kolejna zmiana na stanowisku garowego!
    Ost. do naszego składu dołączył na stanowisko garowego Darek Karpiński [Steel Habit]. Witamy w składzie!
    Obecnie szykujemy się najbliższy koncert na Brutal East !
    \m/

    Kilka słów od Darka:
    Na bębnach gram ok 10 lat z małymi przerwami. W grze inspiruję się wieloma znakomitymi perkusistami. Nie sposób wymienić wszystkich dlatego wypiszę tylko tych najistotniejszych : Dave McClain, Vinnie Paul, Mike Portnoy,Krimh oraz Mario Duplantier. Od ponad dwóch lat gram w kapeli STEEL HABIT której jestem założycielem a obecnie zaczynam swoją przygodę z War-Saw. Muzyka której słucham w wolnym czasie jest bardzo zróżnicowana. W zasadzie słucham wszystkiego oprócz hip-hopu.

    Artykuł o War-Saw w Heavy Metal Pages

    14-08-2013

    Zmiana na stołku garowego…

    22-07-2013

    …personalia nowego poznacie niebawem!

    War-saw na Metalfest 2013

    18-06-2013

    Mamy zaszczyt wystąpić na tegorocznej edycji Metalfest w Jaworznie! Zagramy w piątek (20.06) na scenie Antyradia przed DESTRUCTION oraz ACCUSER o godz. 12:25. Karnety oraz bilety jednodniowe wciąż są w sprzedaży. Thrash ’till death!

    Majowe koncerty w Łomży i Olsztynie

    09-05-2013

    16 i 17 maja w Łomży i w Olsztynie zagramy z zespołami Reshape, Traffic Junky i Threads of Moira!

    Achtung!

    21-04-2013

    Achtung !!! Info z ostatniej chwili z obozu War-saw, ze względu na zmianę perkusisty musimy odwołać najbliższy koncert w Metal Cave (27.04) . Nasz poprzedni perkusista Michał odszedł z powodów osobistych , więc zostaliśmy zmuszeni do znalezienia nowego bębniarza. Po ciężkich próbach, znaleźliśmy nowego garowego – wybór padł na Radka . Witamy w składzie !!

    Ofensywa na Czeską Republikę pod koniec czerwca

    19-03-2013

    Mini trasa koncertowa po miastach zza naszej południowo-zachodniej granicy jest wstępnie zaplanowana na koniec czerwca. Więcej szczegółów wkrótce.

    Koncert z The No-Mads potwierdzony

    19-03-2013

    27 kwietnia w stołecznym klubie „METAL CAVE” wystąpimy u boku THE NO-MADS oraz INCARNATED. Wejściówki do kupienia w dniu koncertu.

    Świeża krew na stanowisku gitarzysty

    19-03-2013

    W bieżącym miesiącu, dołączył do nas gitarzysta z paroletnim doświadczeniem scenicznym i studyjnym, w zastępstwie za Shermana, który postanowił w pełni się poświęcić wyścigom motocyklowym. Nowa część naszego zespołu, Łukasz Borawski, powiedział parę słów o sobie: ”Koncertowałem z takimi kapelami jak Trauma, Lostbone, Chainsaw. Cele w zespole: zwiększenie swojego doświadczenia gitarowego, koncerty i następny album. Inspiracje muzyczne: Metallica, Pantera, Black Label society, Down. Ulubiony gitarzysta: Dimebag. Muzyka jest cząstką mnie, bez muzyki metalowej mój świat pewnie odwróciłby się o 180*”

    Wspólny koncert z Katem w Katowicach!

    03-01-2013

    w Mega Clubie 25.01.2013

    Nowa płyta dostępna już w styczniu!

    03-01-2013

    Przepraszamy, ten wpis jest dostępny tylko w języku English.

    Powrót współzałożyciela zespołu, wokalisty Taza!

    21-12-2012

    ZAGRAMY

    Oberhausen / Helvete

    19-12-2014

    rotting

    Szczecin / D.K. Słowianin (KONCERT ODWOŁANY)

    10-12-2014

    Zagramy zaraz z Six Feet Under!

    (KONCERT ODWOŁANY)

    Poznań / Klub Minoga

    09-11-2014

    9.11

    Wrocław / Klub Ciemna Strona Miasta

    08-11-2014

    8.11

    Piotrków nadchodzimy!

    07-11-2014

    + Lostbone, Scarlet Skies

    lostbone

    GRALIŚMY

    Warszawa Progresja

    04-06-2014

    Supportujemy thrash metalową legendę Flotsam and Jetsam

    Progresja Warszawa – Devilish Impressions

    09-05-2014

    Toruń / Lizard King

    27-03-2014

    + Frontside, Chainsaw, Virgin Snatch

    Fonobar Warszawa z Thy Disease

    15-03-2014

    1798280_754285131251010_440459237_n

    Szuflandia Pub / Szczecin

    13-12-2013

    1421156_582271158492825_123342518_o

    Warszawa brzmi ciężko 5

    07-12-2013

    Oberhausen, Germany – 30-lecie Destruction

    15-11-2013

    Zagramy w Oberhausen, Germany na 30-lecie Destruction Destruction + Year of the goat + War-Saw

    Brutal East Festival 2013 / vol. 4

    19-10-2013

    + Christ Agony, In Extremis, Nammoth, Othermind, Backsly

    Białystok / „FAMA” / start: 18:00
    www.brutaleast.pl
    www.brutaleast.pl/images/BEF4/plakat_tym4.jpg

    Metalfest 2013 Jaworzno

    20-06-2013

    +Destruction, Accuser, Suicidal Angels, The No-Mads, Terrordome

    Łomża / MDK-DŚT

    17-05-2013

    + Threads of Moira

    Olsztyn / Andergrand

    16-05-2013

    + Reshape, Traffic Junky

    Katowice Mega Club

    25-01-2013

    (Kat)

    Warszawa Progresja

    10-04-2012

    (Christ Agony, Bloodwritten)

    Ciechanów

    03-03-2012

    („Garaż 2012″)

    Warszawa Fabryka Kotłów

    31-07-2011

    x

    Łódź Luka

    07-05-2011

    (Alastor)

    Olsztyn Andergrant

    09-04-2011

    (Kat&Roman Kostrzewski)

    Rzeszów

    18-03-2011

    (Kat&Roman Kostrzewski)

    Poznań u Bazyla

    06-03-2011

    x

    Bydgoszcz Estrada

    04-03-2011

    (Alastor)

    Gdynia Ucho

    28-01-2011

    (Kat&Roman Kostrzewski)

    Warszawa Stodoła

    27-01-2011

    (Kat&Roman Kostrzewski)

    Warszawa Club Rock

    03-12-2010

    x

    Olsztyn Luzak

    19-11-2010

    x

    Warszawa Steel Roses

    13-11-2010

    x

    Warszawa Mechanik

    05-11-2010

    x

    Łódź Luka

    09-10-2010

    x

    Warszawa Metal Cave

    07-10-2010

    x

    Białystok Gwint

    22-05-2010

    x

    Zabrze Thrash Metal Mania Wiatrak

    01-05-2010

    x

    Warszawa Dobra Karma

    31-03-2010

    x

    Ostrołęka Adrenalina

    27-03-2010

    x

    Łódź Night Of The Ancient Death Luka

    30-01-2010

    x

    Tomaszów Mazowiecki Impuls

    29-01-2010

    x

    Warszawa Club Rock

    18-12-2009

    Metal War Machine Tour 21.11 – 18.12

    Legionowo Piekarnia

    11-12-2009

    Metal War Machine Tour 21.11 – 18.12

    Warszawa Metal Cave

    04-12-2009

    Metal War Machine Tour 21.11 – 18.12

    Kielce Tunel

    27-11-2009

    Metal War Machine Tour 21.11 – 18.12

    Gdańsk Orbital

    21-10-2009

    Metal War Machine Tour 21.11 – 18.12

    Warszawa Progresja Otwarty Wtorek

    23-06-2009

    x

    Warszawa Metal Cave Night In The Cave

    22-05-2009

    (Broken Sword, Anestezja, In-side)

    Warszawa Metal Cave Thrash Is Back Night

    06-02-2009

    (Bloodwritten, Anestezja)

    Warszawa Metal Cave Underground Metal Night

    16-01-2009

    (Broken Sword, Sallekhana)

    Sochaczew Malibu

    12-01-2009

    Metal War Machine Tour 21.11 – 18.12

    Warszawa No Mercy Metal War Night

    11-01-2009

    (Cryptic Rites, Anus Magulo)

    Warszawa Progresja Niepodległy Otwarty Wtorek

    11-11-2008

    (Broken Sword, Anestezja, Sallekhana)

    Warszawa Progresja Metal Halloween

    31-10-2008

    (Horrorscope, Dragon’s Eye, Carnal, Kabanos)

    SKŁAD WAR-SAW

    WOKAL

    Łukasz
    QUAKU
    Podgórski

    GITARA

    Marek
    AGNOSTIC
    Molenda

    GITARA

    Łukasz
    LUCAS
    Borawski

    BASS

    Kamil
    KAMIEL
    Podgórski

    PERKUSJA

    Darek
    DARIUS
    Karpiński

    ZAŁOŻENIA WAR-SAW

    Podchodzimy do spraw związanych z zespołem z pełnym zaangażowaniem. Pragniemy cieszyć się muzyką, którą tworzymy i zarażać nią innych. Zależy nam na rozwoju, stałym koncertowaniu, pozytywnej obecności w mediach, na udanej współpracy zarówno z prasą, jak i klubami.

    Dążymy, aby wystepować na dużych międzynarodowych festiwalach, i na koncertach dla dużej publiki, nie boimy się wyzwań. Mamy doświadczenie w postaci wspólnych koncertów z zespołem Kat w wypełnionych salach po brzegi, i bardzo dobrym przyjęciem fanów.

    Nadrzędnym celem zespołu jest profesjonalizm. Działając w myśl tego założenia, staramy się konsekwentnie rozwijać zespół zarówno od strony technicznej, jak i logistycznej. WAR-SAW dysponuje pełnym zapleczem sprzętowym, podczas koncertów korzystamy wyłącznie z własnego sprzętu, aby mieć gwarancję mocnego, ciężkiego i selektywnego brzmienia.

    BIOGRAFIA

    Zespół został założony na początku 2008 roku w Warszawie. Założycielami WAR-SAW są gitarzysta i główny kompozytor zespołu – Marek Agnostic Molenda, oraz wokalista, odpowiedzialny za teksty – Paweł Taz Kowalski.

    Od samego początku zespół miał tworzyć muzykę w stylistyce thrash metal, łącząc klasyczną szybkość i moc utworów z nowoczesnym, ciężkim i potężnym brzmieniem z elementami charakterystycznymi dla innych odmian metalu, nie ograniczając się do tylko jednego stylu.

    Po skompletowaniu składu, i jakże licznych roszadach, charakterystycznych dla początków działalności każdego zespołu, i ułożeniu debiutanckiego materiału, nadszedł czas na pierwsze koncerty. WAR-SAW występuje u boku takich zespołów jak Horrorscope, Bloodwritten, Dragon’s Eye, czy Broken Sword, równolegle selekcjonując materiał na pierwszą płytę EP.

    Na wiosnę 2009 roku w warszawskim studiu DBX pod okiem Jacka Melnickiego powstała pierwsza płyta EP „Thrash Metal War Machine”. Materiał, w którego skład weszły cztery kompozycje oraz intro, został profesjonalnie wydany w formie CD-packa i zebrał bardzo pozytywne recenzje w prasie branżowej.

    Okres od lata 2009 do wiosny 2010 roku to czas intensywnych występów scenicznych. WAR-SAW występuje u boku takich zespołów jak Stos, Inhuman Obsessed, Sapros, Headbanger czy brazylijski Decomposed God.

    Na wiosnę 2010 roku, w odnowionym składzie, zarejestrowana zostaje druga płyta EP „Spiral Of Violence”. Tym razem płyta zostaje wydana zarówno w formie CD-packa jak i kartonowych kopert, rozdawanych gratisowo podczas koncertów. Również to wydawnictwo zbiera bardzo dobre recenzje. Promocja EP-ki obejmuje kolejne miasta u boku takich sław jak Kat,Trauma, Armia, Monolith. Zespół bierze również udział w festiwalu „Thrash Metal Mania”, organizowanym w maju 2010.

    Na wiosnę 2011 po ustabilizowaniu składu zespół rozpoczął przygotowania do pełnowymiarowego debiutanckiego albumu „Nuclear Nightmare”. Płyta została nagrana w Progresja Studio pod okiem Pawła Janos Grabowskiego, mastering dokonano w Hertz Studio, okładkę zaprojektował Michał Xaay Loranc. Z okazji promocji płyty został zrealizowany pierwszy teledysk zespołu do tytułowego utworu „Nuclear Nightmare” dostępny m.in. na YouTube.

    W tej chwili zespół przygotowuje promocję płyty popartą koncertami, które już niebawem…

    W marcu 2013 dołączył do nas gitarzysta z paroletnim doświadczeniem scenicznym i studyjnym, w zastępstwie za Shermana, który postanowił w pełni się poświęcić wyścigom motocyklowym. Nowa część naszego zespołu, Łukasz Borawski, powiedział parę słów o sobie: „Koncertowałem z takimi kapelami jak Trauma, Lostbone, Chainsaw. Cele w zespole: zwiększenie swojego doświadczenia gitarowego, koncerty i następny album. Inspiracje muzyczne: Metallica, Pantera, Black Label society, Down. Ulubiony gitarzysta: Dimebag. Muzyka jest cząstką mnie, bez muzyki metalowej mój świat pewnie odwróciłby się o 180*”

    Ostatnio dołączył do zespołu perkusista Radek SKEDEL, wielki fan Misfits i starego thrashu, który dał nam nowego powera i chęć do jeszcze bardziej wytężonej pracy w kierunku doskonalenia warsztatu muzycznego.

    Zespół zbiera doskonałe recenzje debiutanckiego albumu Nuclear Nightmare i jesienią planuje serię koncertów promujących płytę oraz pracuje nad realizacją nowego teledysku do utworu Burn. Zespół zaznaczył również swoją obecność w Metal Hammer, pojawiła się recenzja płyty. Również w xmania.tv zespół dał duży wywiad, jak i w wielu innych portalach branżowych pojawiły się wywiady z War-Saw.

    W dniu 20 czerwca 2013 zespół wystapi na prestiżowym Metalfest supportując takie legendy jak ACCUSER i DESTRUCTION.

    Z ostatniej chwili: Podpisaliśmy umowę z Legacy Records!

    MUZYKA

    PRZED ODSŁUCHANIEM KAWAŁKÓW
    WYŁĄCZ MUZYKĘ W PLAYERZE

    NUCLEAR NIGHTMARE

    INTRO [FINAL WARNING]
    NUCLEAR NIGHTMARE
    WORLD’S ON FIRE
    BURN!
    YOU WILL DIE BY MY HAND
    THE WARDEN
    FREEDOM HAS IT’S PRICE
    CLAWS OF GREED
    SPIRAL OF VIOLENCE
    OUTRO [DAMAGE]

    » POBIERZ ZA FREE
    » ZAMÓW PEŁEN ALBUM W SKLEPIE

    THRASHING DAMNATION
    THRU COMPILATION

    NUCLEAR NIGHTMARE
    BURN!

    » POBIERZ ZA FREE
    » ZAMÓW PEŁEN ALBUM W SKLEPIE

    BURN!
    (SINGIEL)

    BURN!

    » POBIERZ ZA FREE
    » ZAMÓW PEŁEN ALBUM W SKLEPIE

    SPIRAL OF VIOLENCE
    (MAXI CD)

    SPIRAL OF VIOLENCE
    CREATED TO KILL
    CITY OF DEATH

    » POBIERZ ZA FREE
    » ZAMÓW PEŁEN ALBUM W SKLEPIE

    THRASH METAL WAR MACHINE
    (MAXI CD)

    INTRO / THRASH METAL WAR MACHINE
    BEAST INSIDE
    SUICIDE FOOL
    LORD OF LIES

    » POBIERZ ZA FREE
    » ZAMÓW PEŁEN ALBUM W SKLEPIE

    FOTO

    VIDEO

    „Nuclear Nightmare” / official video

    wywiad XMANIA

    War-Saw / Ucho, Gdynia, 2011

    RECENZJE

    PESTILENT DEATH ZINE

    WAR-SAW
    Nuclear Nightmare
    2013 (wyd. własne)

    No i o to przed Wami kolejny udany, według mnie, debiut 2013 roku. Tym razem czynu tego dokonał stołeczny WAR-SAW ze swoim „Nuclear Nightmare”. Jeżeli ktoś powiedział, że Polski thrash jednym słowem „kaput”, to niech sięgnie po ten materiał. Na pewno zmieni swoje zdanie i poglądy w tej kwestii. Na swoim debiucie WAR-SAW umieścił 10 kawałków klasycznego thrash’u nawiązującego do dokonań amerykańskich wyjadaczy, jak m.in. SLAYER czy TESTAMENT. Od pierwszych dźwięków słucha się tego materiału naprawdę zajebiście. Każdy kawałek niesie ze sobą ogromne pokłady energii, które przy dłuższym z nimi obcowaniu urywają łeb. Utwory są przemyślane, urozmaicone, nie ma mowy o jakiejkolwiek nudzie. Słychać, że Panowie bawią się tym co robią, starają się kombinować, ale cały czas pozostają w granicach. Utwory, mimo, iż są agresywne i drapieżne nie pozbawione zostały melodii co w połączeniu ze sobą daje naprawdę mocny efekt. Nie wiem ile razy słuchałem już tego materiału, ale za każdym razem po 10 numerze muszę zbierać łeb z podłogi, który co chwila odlatuje po intensywnym machaniu banią. Dodatkowym atutem jest bardzo dobre brzmienie uzyskane w Progresja Studio. Ostre riffy, częste zmiany temp, fajne solówy, wojenny klimat no i wysokie umiejętności samych muzyków  to wszystko sprawia, że „Nuclear Nightmare” zabija. Tak trzymać Panowie, a zajdziecie naprawdę wysoko… tfu… raczej nisko.

    Wasiu/Pestilent Death zine

    PSYCHOZINE.EU

    „Nuclear Nightmare” to debiut stołecznej formacji War-saW, która ma już na swoim koncie dwa dobrze przyjęte materiały demo. Ci, którzy mieli przyjemność obcować w wcześniejszymi materiałami warszawskiej załogi, wiedzą w jakich klimatach się poruszamy. Pozostałym należy się kilka słów wyjaśnień.

    War-saW przedstawił swoja filozofię metalu na wydanym w 2009 roku demie „Thrash Metal War Machine” i pozostał jej wierny do dnia dzisiejszego. Nadal obcujemy z potężną i agresywną dawką thrash’owej nawałnicy, podanej w amerykańskich klimatach. I tak mamy tu szybkie, agresywne riffy, wściekłe wokale i świdrujące solówki, które swoją intensywnością rozsadzają narządy słuchu. Jeżeli dodamy do tego interesujące teksty i apokaliptyczny wydźwięk całości mamy niemal idealny thrash metalowy album. Album, który z każdym kolejnym razem odsłania coraz to nowe elementy, w pierwszym kontakcie przeoczone. Poza tym, „Nuclear Nightmare” jest w znakomity sposób podany. Brzmienie w niczym nie ustępuje zachodnim produkcjom, a przy okazji znakomicie czerpie z klasycznych dla gatunku albumów. Jest surowo i selektywnie zarazem, a świetnie brzmiący bas jedynie podnosi jakość tego wydawnictwa. Aby dłużej nie zanudzać Was moimi wywodami, powiem tylko jedno. Jeżeli jesteś fanem thrash metalu, zarówno tego klasycznego jak i jego współczesnej odsłony powinieneś sięgnąć po ten materiał. Z pewnością się nie zawiedziesz. Jeżeli jednak thrash nie należy do gatunków przez Ciebie wielbionych, to możesz sobie odpuścić. Możesz, ale nie musisz, gdyż „Nuclear Neghtmre” jest świetną porcja metalowego grania, które warto znać.

    Sylwester Sadowski
    5/5

    METALMUNDUS.PL

    Jeden z czołowych zespołów nurtu, nazwanego swego czasu w magazynie HMP, „nową falą polskiego thrash metalu” uderza ponownie. Po serii demówek, ta warszawska formacja postanowiła w końcu uraczyć nas pierwszą dużą płytą. I słowo „uraczyć” w pełni oddaje to, co znalazło się na tym krążku.

    Pominąwszy – wprowadzające w odpowiedni nastrój – intro, zespół atakuje nasze uszy ścianą agresywnych, mocarnych thrashowych dźwięków, że nie ma przeproś! „Nuclear Nightmare” nie przypadkowo został numerem tytułowym, bo to perełka na tym albumie. Szybki, mocny, z fantastycznym riffem, kapitalnymi rozwiązaniami aranżacyjnymi (niech ktoś powie, że thrash to tylko sieczkarnia!) i świetnym wokalem. Takiego wprowadzacza trzeba każdej thrashowej płycie. Oczywiście na numerze tytułowym nie kończy się dobre granie, bo natychmiast zespół „podpala świat” kolejnym mocnym, szybkim numerem z ciekawym zwolnieniem i solówką pod koniec!
    Kolejne utwory to też głównie popisy w tworzeniu ciekawych riffów (godnych najlepszych w tym fachu, jak Exodus, czy Medageth). Każdy numer, chociaż podobny – wszak to thrash – to jednak inny, wyjątkowy, każdy ma coś swojego (a to nawiązanie do heavy w „You Will Die By My Hand”, a to fajnie wkomponowaną, krótką, ale znaczącą solówkę w „The Warden”, chóralne okrzyki i świdrujące solo we „Freedom Has Its Price”, świetną aranżację dwóch kolejnych – według mnie – oprócz tytułowego, najlepszych kawałków na płycie, czyli „Claws Of Greed” i „Spiral Of Violence” (z fantastycznie zrobionym basem!).

    Fantastyczne jest to, jak nie tracąc nic na agresji, zespół wprowadza tyle niesamowitych elementów, zarówno z heavy, speed, ale też z prog metalu. Nie ma jednostajnego napieprzania z trzema akordami, ale jest zabawa dźwiękiem, jest perfekcyjna sprawność techniczna. Jest klasycznie, ale z nowoczesną produkcją i nowoczesnym brzmieniem. I do tego jeszcze kolejna udana okładka Xaaya!

    Pean zamiast recenzji? Zgadza się, ale nie mogło być inaczej! Polecam wszystkim fanom mocnych dźwięków! A zespołowi życzę sukcesu, bo na niego zasługuje!

    10/10
    Ray

    METALCENTRE.PL

    Ledwie sobie króciutki urlopik wziąłem od pisania, bo ta aura zaczęła na mnie negatywnie oddziaływiać i zniechęcać do wszystkiego – a tu już stosik płyt mi się nazbierał. I rośnie z każdym dniem kuchnia mać. Także koniec pierdzenia w stołek i zwalania wszystkiego na śnieżek i mrozek, kiedy tu takie wydawnictwa kurz zaczyna przykrywać. Otóż stołeczny WAR-SAW wypowiada wojnę i to nie byle jaką. Zespół jest już co prawda znany naszym stałym czytelnikom, bo recenzje dwóch wcześniejszych wydawnictw znalazły swoje miejsce na łamach Metal Centre. Tym jednak razem przyszła kolej na wydany niedawno debiutancki album „Nuclear Nightmare”.

    Wizualnie pięknie się wszystko prezentuje. Tak pięknie że już od samego patrzenia, niuchania i miziania chce się posłuchać co to tam nagrały te debiutanty. A nagrały, żebyście wiedzieli, że nagrały. „Nuclear Nightmare” od pierwszych strzałów nie przebiera w środkach. Napisałem od strzałów, bo sample z „Pacific” (o ile się nie mylę) otwierają tą płytę. Czyli wojenna napierdalanka jak się patrzy. I zaraz po tych słodkościach otrzymujemy dawkę tak zmasowanego Thrash Metalowego ataku, że niejedno gniazdo rkm-ów nie miałoby takiego przebicia. Od razu uwagę zwraca doskonała produkcja tej płyty, nieprzeciętne umiejętności techniczne muzyków no i całkowity brak litości. Ciężko, gęsto, agresywnie. Trup się ściele aż miło. Częste zmiany tempa, przejścia, solóweczki, wojenny klimat. Kurwa, sam smak. Nie ma bata, żeby się to komuś nie spodobało zwłaszcza, że wszelkie tradycje starej szkoły zostały tutaj zachowane i fani chociażby takiego TESTAMENT będą w pełni usatysfakcjonowani.

    Debiut WAR-SAW to istny czołg. Tak monstrualny i groźny jak Landkreuzer Ratte, którego budowa swego czasu skończyła się na papierze. Jednakże „Nuklearny Koszmar” jest jak najbardziej realny i żaden okop, żadna betonowa twierdza, nic nie jest w stanie go zatrzymać. Rozniesie wszystko w pył wraz z Waszymi czaszkami.

    Ensifer
    ocena: 8.5/10

    METALZINE.PL

    Ekipa ze stołecznego War-Saw świętuje w tym roku pięciolecie istnienia na thrashowej scenie tego kraju. W ramach obchodów tego małego jubileuszu zaserwowali panowie sobie i fanom nie byle jaki prezent, bo pierwszy pełny album, na który ciężko pracowali. Nuclear Nightmare to materiał w pełni profesjonalny i aż dziw bierze, że na opakowaniu nie widać symbolu żadnej ze znanych zachodnich stajni, wszak w zestawieniu z innymi przedstawicielami młodej sceny thrash spoza naszego kraju, nasi rodacy nie muszą mieć żadnych kompleksów.

    Dwie EPki i poprzedzający wydanie pełnej płyty singiel z 2011 roku pokazały, że mimo stosunkowo krótkiego stażu War-Saw jest zespołem świadomym swoich możliwości, zdeterminowanym do osiągania wyznaczonych celów i przede wszystkim dojrzałym muzycznie. Mimo, że thrash metal nie daje zbyt wielu możliwości wprowadzenia innowacyjnych rozwiązań i wywołania rewolucji oryginalnym podejściem do jego grania, to w dalszym ciągu jest to bardzo pojemna szuflada, w której niezliczonych zakamarkach każdy znaleźć może swoją tożsamość. Warszawiacy nie silą się na bycie rewolucjonistami. Swoją muzykę opierają na sprawdzonych wzorcach, budując na nich swój własny świat. Z niezłym skutkiem. Na Nuclear Nightmare mnóstwo jest zatem szybkich temp, opartych głównie na typowych rytmach thrashowych, ale wzbogaconych potężnymi break downami, a nawet blastami, charakterystycznych rwanych riffach i świetnych solówkach jak wiertarki. Mnóstwo tu chwytliwych patentów, także w skandowanych chóralnie refrenach, jak w singlowym Burn oraz wyraźnie zaznaczonych melodii. Kilka motywów nasuwa skojarzenia z twórczością Slayera, późnego Testament czy Exodus, natomiast początek You Will Die By My Hand od razu skojarzył mi się z początkiem Slow And Stoned Acid Drinkers. W tym numerze dodatkowo usłyszeć można nieco inny wokal, będący jak mniemam robotą Grzegorza Golianka, który pojawił się na płycie obok etatowego wokalisty Taza (a może odwrotnie?). To chyba również jeden z lepszych utworów na tej płycie.

    Płyta zyskała świetne brzmienie, a miksy, których dokonano w Progresja Studio, wyciągnęły z niego to, co najlepsze. Gitary brzmią bardzo masywnie, ale soczyście, nieco brudno, ale i czytelnie. Dobrze dopracowano bas, który ubrany został w metaliczną szatę, doskonale słyszalną chociażby we wstępie do The Warden. Na dobrych głośnikach ta muza wprawia meble w drgania, a przy zwiększonej głośności może urwać głowę. Ciekawostką w kwestii miksów są świetnie wplecione w poszczególne utwory za sprawą ekipy z Hertz Studio sample, które są raz niby cytatami filmowymi, to znów odgłosami z pola bitwy, być może z jakiejś gry komputerowej, modlitwą dzieci, lub też, jak na początku Freedom Has Its Price, orientalnymi śpiewami przenoszącymi nas gdzieś w pustynne rejony amerykańskich baz wojskowych w Afganistanie czy Iraku. Zresztą tekst do tego utworu idealnie by do tego obrazka pasował. Wizję tę kontynuuje również doskonały Spiral Of Violence, który ukazał się wcześniej na EPce o tym samym tytule, ale tu zyskał jakby nowe życie.

    Wspomniałem o grze komputerowej. Cała oprawa graficzna płyty, okładka, wkładka z tekstami i te świetne sample, nierozerwalnie kojarzą się ze stylistyką cyber punka czy gier FPS jak Call Of Duty chociażby. Dodać trzeba, że forma wydania płyty w ładnym digipaku również pokazuje profesjonalne podejście zespołu do tego, jak odbiorca będzie go postrzegał. Potwierdza to dołączona do płyty ulotka, w której War-Saw wyraźnie wypunktował swoje główne cele i metody, jakimi chce się posłużyć, by cele te osiągnąć. Szacun!

    Z okazji wydania płyty i jubileuszu pięciolecia działalności, wypada mi życzyć zespołowi jak najszybszego załapania się pod skrzydła jakiejś renomowanej wytwórni, która wypchnie go na szerokie wody. Nie chodzi tylko o wydanie płyty, bo to, jak widać z powodzeniem można zrobić samemu, ale głównie o wsparcie, promocję w mediach i przede wszystkim umożliwienie dotarcia z muzyką na żywo do słuchaczy w innych zakątkach świata. Ci panowie na pewno na to zasługują.

    Atrej: 9/10

    HEAVY METAL PAGES / Wywiad z Kamielem

    Mam wrażenie, że jesteście ostatnio jedną z ważniejszych kapel nurtu nowej fali polskiego thrash metalu. (…) W dość krótkim czasie osiągnęliście parę sukcesów, a także staliście się dość znani w Polsce. (…) „Spiral Of Violence”, oprócz świetnej zawartości, starannie zaprojektowany, został również świetnie przygotowany od strony graficznej. (…)

    PANDEMONEON.PL / Relacja z koncertu Kat i Roman Kostrzewski

    „(…), na scenę weszli thrashowcy z War-Saw.(…). Ich agresywny thrash porwał jeszcze więcej widowni do wspólnej zabawy. Wraz z pierwszymi przesterowanymi dzwiękami gitar i beatem perkusji rozpoczął się dynamiczny młyn pod sceną. Jeden z kawałków War-Saw, jakie zagrali, nosi tytuł „Spiral Of Violence” i tak można by nazwać to, co działo się pod sceną. Każdy kawałek był naładowany agresywną thrashową energią, która utrzymywała publikę w ekstatycznym moshu. Zespół dolał oliwy do ognia, gdy wokalista zapowiedział, że i oni przygotowali cover na dzisiejszy wieczór, wymownie pokazując logo na piersi, a logo głosiło jedyną słuszną nazwę: SLAYER. Większa część publiki dołączyła do mosh-pitu chcąc zapewne oddać hołd Slayerowi, (…),rozpętało się piekło godne oryginalnego wykonawcy. Kiedy show War-Saw dobiegło końca, zgromadzona publika domagała się bisów. Domagała się na tyle mocno, że zespół wykonał jeszcze kilka kompozycji, (…). Występ bardzo udany. Sądzę, że War-Saw może liczyć w Olsztynie na liczną widownię przy okazji następnego koncertu.”

    DARKPLANET.PL

    „Warszawski kwintet War-Saw, chociaż istnieje zaledwie od dwóch lat, to już ma na swoim koncie dwie EPki. Trzy-utworowe „Spiral Of Violence” jest drugą z nich i przynosi porcję solidnego thrash/death metalu opartego na najlepszych, klasycznych wzorcach.(…) Niekoniecznie skomplikowana, ale chwytliwa i energiczna muzyka, osadzona w oldschoolowych dźwiękach w wydaniu warszawiaków, wypada naprawdę przekonywująco.”

    METALCENTRE.PL

    „Panowie przygotowali trzy-utworowe EP o nazwie „Spiral Of Violence”. Całość zapakowana w zajebiście ładny digibook (mało kapel decyduje się na takie wydanie, a szkoda). Cóż zatem usłyszymy na tym wydawnictwie? Szybki i morderczy thrash z nietuzinkowymi riffami i dość agresywnymi garami oraz wokalem. No właśnie – gitarki są w miarę lajcikowe, nie ma tu morderstwa. W zamian otrzymujemy melodyjne riffy (to na plus) i nawet niezłe solówki (…). Sekcja garowo-rytmiczna również ciekawa – lubię, gdy perkusiści nie ograniczają się do umca-dumca, przejście, umca-dumca. Na „Spiral Of Violence” urozmaicenie w tej materii genialne – od typowych zagrywek, do (uwaga) blastów. Szacun panowie – lubię blasty w thrashu jak jasna cholera, a mało kto się na te zabiegi decyduje. (…)

    PSYCHOZINE.EU

    „Nuclear Nightmare” to debiut stołecznej formacji War-saW, która ma już na swoim koncie dwa dobrze przyjęte materiały demo. Ci, którzy mieli przyjemność obcować w wcześniejszymi materiałami warszawskiej załogi, wiedzą w jakich klimatach się poruszamy. Pozostałym należy się kilka słów wyjaśnień.

    War-saW przedstawił swoja filozofię metalu na wydanym w 2009 roku demie „Thrash Metal War Machine” i pozostał jej wierny do dnia dzisiejszego. Nadal obcujemy z potężną i agresywną dawką thrash’owej nawałnicy, podanej w amerykańskich klimatach. I tak mamy tu szybkie, agresywne riffy, wściekłe wokale i świdrujące solówki, które swoją intensywnością rozsadzają narządy słuchu. Jeżeli dodamy do tego interesujące teksty i apokaliptyczny wydźwięk całości mamy niemal idealny thrash metalowy album. Album, który z każdym kolejnym razem odsłania coraz to nowe elementy, w pierwszym kontakcie przeoczone. Poza tym, „Nuclear Nightmare” jest w znakomity sposób podany. Brzmienie w niczym nie ustępuje zachodnim produkcjom, a przy okazji znakomicie czerpie z klasycznych dla gatunku albumów. Jest surowo i selektywnie zarazem, a świetnie brzmiący bas jedynie podnosi jakość tego wydawnictwa. Aby dłużej nie zanudzać Was moimi wywodami, powiem tylko jedno. Jeżeli jesteś fanem thrash metalu, zarówno tego klasycznego jak i jego współczesnej odsłony powinieneś sięgnąć po ten materiał. Z pewnością się nie zawiedziesz. Jeżeli jednak thrash nie należy do gatunków przez Ciebie wielbionych, to możesz sobie odpuścić. Możesz, ale nie musisz, gdyż „Nuclear Neghtmre” jest świetną porcja metalowego grania, które warto znać.”

    METALMUNDUS.PL

    Jeden z czołowych zespołów nurtu, nazwanego swego czasu w magazynie HMP, „nową falą polskiego thrash metalu” uderza ponownie. Po serii demówek, ta warszawska formacja postanowiła w końcu uraczyć nas pierwszą dużą płytą. I słowo „uraczyć” w pełni oddaje to, co znalazło się na tym krążku.
    Pominąwszy – wprowadzające w odpowiedni nastrój – intro, zespół atakuje nasze uszy ścianą agresywnych, mocarnych thrashowych dźwięków, że nie ma przeproś! „Nuclear Nightmare” nie przypadkowo został numerem tytułowym, bo to perełka na tym albumie. Szybki, mocny, z fantastycznym riffem, kapitalnymi rozwiązaniami aranżacyjnymi (niech ktoś powie, że thrash to tylko sieczkarnia!) i świetnym wokalem. Takiego wprowadzacza trzeba każdej thrashowej płycie. Oczywiście na numerze tytułowym nie kończy się dobre granie, bo natychmiast zespół „podpala świat” kolejnym mocnym, szybkim numerem z ciekawym zwolnieniem i solówką pod koniec!
    Kolejne utwory to też głównie popisy w tworzeniu ciekawych riffów (godnych najlepszych w tym fachu, jak Exodus, czy Medageth). Każdy numer, chociaż podobny – wszak to thrash – to jednak inny, wyjątkowy, każdy ma coś swojego (a to nawiązanie do heavy w „You Will Die By My Hand”, a to fajnie wkomponowaną, krótką, ale znaczącą solówkę w „The Warden”, chóralne okrzyki i świdrujące solo we „Freedom Has Its Price”, świetną aranżację dwóch kolejnych – według mnie – oprócz tytułowego, najlepszych kawałków na płycie, czyli „Claws Of Greed” i „Spiral Of Violence” (z fantastycznie zrobionym basem!).
    Fantastyczne jest to, jak nie tracąc nic na agresji, zespół wprowadza tyle niesamowitych elementów, zarówno z heavy, speed, ale też z prog metalu. Nie ma jednostajnego napieprzania z trzema akordami, ale jest zabawa dźwiękiem, jest perfekcyjna sprawność techniczna. Jest klasycznie, ale z nowoczesną produkcją i nowoczesnym brzmieniem. I do tego jeszcze kolejna udana okładka Xaaya!
    Pean zamiast recenzji? Zgadza się, ale nie mogło być inaczej! Polecam wszystkim fanom mocnych dźwięków! A zespołowi życzę sukcesu, bo na niego zasługuje!
    10/10
    Ray

    SKLEP

    DO PŁYT I KOSZULEK GRATISY!

    ZAMÓWIENIA SKŁADAJ ZA POMOCĄ
    FORMULARZA KONTAKTOWEGO
    [kliknij]

    PŁYTA CD
    Nr: A05
    19 PLN

    PŁYTA CD
    Nr: A04
    8 PLN

    PŁYTA CD
    Nr: A03
    6 PLN

    PŁYTA CD
    Nr: A02
    8 PLN

    PŁYTA CD
    Nr: A01
    8 PLN

    KOSZULKA
    Nr: T02
    S / M / L / XL
    29 PLN

    KOSZULKA
    Nr: T01
    S / M / L / XL
    29 PLN

    ZNACZEK
    Nr: B01
    3 PLN

    NASZYWKA
    Nr: P01
    5 PLN

    NAKLEJKA
    Nr: S01
    3 PLN

    KOSTKI
    Nr: KOSTKA01 (Marek) / Nr: KOSTKA02 (Kamil) / Nr: KOSTKA03 (Łukasz)
    3 PLN

    SKŁADAJĄC ZAMÓWIENIE WPISZ NUMER PRODUKTU,
    ILOŚĆ SZTUK, A W PRZYPADKU KOSZULEK RÓWNIEŻ ROZMIAR
    [kliknij]

    NAPISZ DO NAS





    Imię i nazwisko (wymagane)

    Adres email (wymagane)

    Temat

    Treść wiadomości

    Marek „Agnostic” Molenda • 509 302 609 • agnosticbelieve@wp.pl
    Łukasz Borawski • 509 065 510 • lukboy2@wp.pl

    © War-Saw 2013
    created by ARTKOLEKTYW